Gdzie kupuję angielskie książki dla dzieci?

Od czasu do czasu na Instagramie pokazuję moje książkowe zakupy – najczęściej te angielskie. Są mniej znane niż te polskie, a często można znaleźć prawdziwe perełki. Nie ukrywam też, że angielskie książki dla dzieci są dla mnie ogromnym wsparciem w dwujęzyczności! Szczególnie w gorsze dni, gdy ciężko mi zebrać myśli, a co dopiero złożyć rozbudowane, poprawne zdanie po angielsku składające się z czegoś więcej niż podstawowych angielskich słów. Pisałam o tym już wiele razy, między innymi tu: Dwujęzyczność zamierzona – początki. Metoda małych kroków oraz tu: Angielskie książki dla dzieci dla początkujących.

Po takich zakupowych relacjach nie raz już dostałam pytanie – gdzie kupuję? Jak szukam? Napiszę Wam więc, jak to u mnie wygląda. W tym wpisie skupię się tylko na źródłach online. 

Tak naprawdę na ten moment korzystam tylko z trzech źródeł angielskich książek. Wyczerpują one na ten moment moje potrzeby i jestem zadowolona zarówno z cen, jak i kwestii obsługi.

Wpis ten zawiera linki afiliacyjne.

książki dla dzieci

BookDepository – źródło książek nowych

Nie znalazłam na ten moment lepszego dostawcy nowych książek dla dzieci niż BookDepository! Z kilku prostych względów:

  • książki są tam w zdecydowanej większości najtańsze,
  • dostawa jest darmowa (!!!),
  • oferta książek jest bardzo szeroka – rzadko zdarza się, że czegoś tam nie znajdę,
  • do tej pory nie miałam żadnych problemów z dostawą – wszystkie książki docierały do mnie w przeciągu maksymalnie 3 tygodni. Chociaż tu zróbcie sobie mały znak zapytania, bo wiem, że nie zawsze jest tak kolorowo,
  • książki są pakowane w papierowe kartony, bez plastiku,
  • serwis podpowiada książki o podobnej tematyce – jeśli więc szukamy książek w temacie zimowym, możemy w ten sposób znaleźć inne ciekawe propozycje,
  • możesz stworzyć swoją wishlistę (listę życzeń).

Bardzo ważnym dla mnie punktem jest to, że dostawa jest darmowa – czasem coś mi wpadnie w oko i nie mam czasu szukać kolejnych 4-5 książek, by opłacało mi się ściągać książki z zagranicy. Bez względu na to ile zamawiacie, nic nie płacicie za dostawę.

Ciekawą kwestią jest to, że BookDepository dostarcza książki partiami! Z jednej strony może być to frustrujące – z drugiej, mi się to podoba! Co kilka dni pojawia się bowiem w skrzynce nowa pozycja! To jest fajne 🙂

książki dla dzieci

Allegro – źródło książek używanych

To pewnie dla Was najciekawszy punkt – najczęściej właśnie o te zakupy mnie pytacie. Dlaczego więc Allegro, a nie na przykład grupy na Facebooku czy OLX?

  • bardzo szeroka oferta, dynamicznie się zmieniająca,
  • profesjonalni sprzedawcy, wysyłający książki od ręki – często po dwóch dniach mam już książki u siebie,
  • jeden sprzedawca często ma kilka interesujących nas pozycji (na FB na przykład często podoba mi się jedna książka, ale jak doliczę koszt przesyłki, to nie opłaca mi się kupować używanej książki),
  • Allegro Smart – no dobra, to jest niebezpieczne narzędzie! Za 40 zł rocznie (czyli kilka złotych miesięcznie) masz darmową przesyłkę przy zakupach powyżej 40 zł. Nie u wszystkich sprzedawców, ale zdecydowana większość ma taką opcję. Ja dzięki temu zaoszczędziłam już wiele pieniędzy na dostawach, a też zachęca mnie to do robienia innych zakupów na Allegro (kosmetycznych, żywnościowych – typu bakalie, prezentów świątecznych),
  • można tam znaleźć istne perełki w świetnych cenach (ostatnio za 17 zł kupiłam przepięknie wydaną książkę „Home in the woods”, którą na BookDepository kupicie za 64 zł. Książka przyszła w stanie idealnym). Kilka miesięcy kupiłam z kolei kilka książek Shirley Hughes, każda po 14 zł.

Jeżeli chcecie skorzystać z darmowej wysyłki z Allegro Smart, to wyszukajcie interesujący Was tytuł, a potem u tego samego sprzedawcy dobierzcie kilka ciekawie wyglądających pozycji. Ja znalazłam kilku sprzedawców poprzez wyszukiwanie książek Julii Donaldson, Shirley Hughes i Dr. Seussa – czyli takiej klasyki brytyjskiej. I głównie teraz u tych osób szukam kolejnych pozycji.

Wskazówka: nie kupujcie książek w ciemno, byle tylko dobić do tej darmowej przesyłki lub „bo kosztuje 5 czy 7 zł”. Jest tyle rewelacyjnych pozycji, że czasem tych średnich naprawdę nie warto brać. Ja zawsze sprawdzam poszczególne tytuły na Google, na YouTubie, sprawdzam opinie. Jest to czasochłonne, ale nie kupuję kota w worku!

Kilka dni temu zrobiłam na Allegro pierwsze zamówienie książek po rosyjsku! Nie mogę się ich doczekać i tego, by zobaczyć, jak Anastazja zareaguje na kolejny język w naszym domu 🙂

książki dla dzieci

Wydawnictwo Usborne

Nie mogę tu nie wspomnieć o książkach Usborne – mam ich w domu cały regał. Sprzedaję bowiem książki tego wydawnictwa w Polsce, jako tzw. Independent Usborne Organizer. Tym samym jest to trzecie główne źródło książek angielskich w naszym domu. Książki, które mam w domu są przeznaczone na sprzedaż, jednak świetne jest to, że mam je pod ręką, mogę zobaczyć jak wyglądają w środku, poczytać i jak chcę – podjąć decyzję, że kupujemy daną książkę dla siebie.

Wiele książek z tego wydawnictwa czytamy na co dzień i uważam, że mają one przede wszystkim ogromne walory edukacyjne! Są też niesamowicie różnorodne – zarówno jeśli chodzi o tematykę, jak i wykonanie/sposób przedstawienia treści. 

O książkach tego wydawnictwa pisałam między innymi tu: Kosmos po angielsku – propozycje książek dla różnych grup wiekowych oraz tu: Angielskie książki dla dzieci – doświadczanie natury.

Jest możliwość do dołączenia do wydawnictwa – jeśli jesteś tym zainteresowany, napisz do mnie maila, a wszystko wytłumaczę 🙂

kontakt@mamaispolka.pl

A Ty gdzie kupujesz książki obcojęzyczne? 🙂